Przed sesją

19 kwietnia

Powoli, ale do przodu. Tak w skrócie można by opisać wydarzenia z tego tygodnia. Powolne zdobywanie gruntu przez rynkowych byków odbywa się jednak przy zaangażowaniu coraz mniejszego wolumenu. Wczoraj ledwo udało się nam przekroczyć barierę miliona kontraktów. Jest to wynik daleko odbiegający od tego, do czego zdążyliśmy przyzwyczaić się w tym roku. Jak w takiej sytuacji powinno wyglądać odpowiednie przygotowanie do sesji?

Analiza techniczna


Patrząc na obecną sytuację z perspektywy powyższego wykresu, widzimy jak na dłoni, że byki złapały wczoraj lekką zadyszkę. Z pewnością spory wpływ miał na to brak zaangażowania na płaszczyźnie obrotów. Wygląda to trochę tak, jakby longi z okolic 2600 wciąż siedziały na swoich pozycjach, czekając na dalszy obrót wydarzeń. W takim wypadku nie może nas dziwić brak paliwa do dalszych wzrostów. Tutaj potrzebny będzie nowy kapitał. W przeciwnym razie spodziewać się możemy większej, bądź mniejszej korekty.

Pozytywnym wydaje się być fakt, że byki z powodzeniem utrzymują cenę powyżej okrągłej bariery 2700 punktów. Takie poziomy zawsze działają mobilizująco na obie strony, dlatego też może to być jeden z kluczowych poziomów na najbliższe sesje. Poza tym, wciąż otwartą pozostaje kwestia testowania górnego ograniczenia konsolidacji z przełomu lutego i marca. Poziom 2792,00 wydaje się być w prawdzie dość odległym, jednak jak już wspominałem, napływ nowego kapitału może bardzo szybko zdynamizować trwający ruch wzrostowy.

Wydaje mi się, że najlepszym scenariuszem dla byków, z perspektywy czysto technicznej, była by korekta, która sprowadziłaby cenę w okolice 2660. Jeżeli poziom ten zostałby skutecznie wybroniony, mogłoby to przełożyć się na nieco żwawszą kontynuację wzrostów. Jest to oczywiście założenie czysto teoretyczne i tak na prawdę sprowadza się niejako do wróżenia z fusów 😉

Analiza market profile

Przygotowane do sesji: market profile z 19 kwietnia

Analizując aktualną sytuację z perspektywy market profile, przede wszystkim zwróciłbym uwagę na wczorajsze i dzisiejsze ekstrema. Jak widzimy, zarówno wczorajszy jak i dzisiejszy HOD, zbudowany jest w oparciu o dwa TPO. Jest to tzw. bad high, który zazwyczaj naprawiany jest przez rynek w przeciągu kilku kolejnych sesji. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia (z czysto statystycznego punktu widzenia) jest dość duże, dlatego warto jest mieć ten aspekt na uwadze.

Patrząc z kolei w przeciwnym kierunku, widzimy, że rynek ma problemy z przebiciem się poniżej wczorajszego LOD. W momencie pisania tego wpisu, miała miejsce kolejna nieśmiałą próba niedźwiedzi, która po raz kolejny została wybroniona. Wygląda na to, że strefa akumulacji, o której pisałem wczoraj, wciąż pozostaje w grze. Osoby odpowiedzialne za wtorkowe wydarzenie, zdają się wykazywać spory zapał w utrzymywaniu swoich pozycji. Pytanie zatem brzmi, na jak długo im tego zapału wystarczy? Bez względu jednak na to, warto będzie dzisiaj ponownie zwrócić uwagę na te rejony.

Poza tym widzimy, że wczorajszy dzień do klasyczny przykład budowania bazy pod następny impuls. Jak widać po raz kolejny dotarliśmy do rejonu, w którym spekulanci nie potrafią dojść do porozumienia i aktywnie obstawiają dwa przeciwstawne scenariusze. Nam nie pozostaje zatem nic innego, jak obserwowanie arkusza w poszukiwaniu sygnałów wskazujących na to, która ze stron wyjdzie z tej potyczki z tarczą.

Plan na dziś

  • ponownie kluczowym poziomem przed dzisiejszą sesją wydaje się być aktualny (wczorajszy) LOD (2703,75). Podobnie jak wczoraj, to tutaj mogą rozegrać się losy dzisiejszej sesji;
  • w przypadku kontynuacji zapoczątkowanego w ubiegłym tygodniu ruchu wzrostowego, uwagę należy skupić tylko i wyłącznie na informacjach płynących z arkusza oraz taśmy. Wczorajsza sesja przyniosła nam potwierdzenie dla takiego założenia, dlatego też warto będzie trzymać się również dzisiaj;
  • korekta w obecnej sytuacji byłaby czymś zupełnie naturalnym. Warto będzie zatem wykorzystać ewentualną akumulację w trakcie impulsów spadkowych, do zajmowania długich pozycji;
  • pamiętajmy, aby podejmować decyzje w oparciu o obiektywne obserwacje!

Kilka poziomów, na które warto zwrócić uwagę:
YL/YH – 2703,75/2718,50
Close – 2710,50
Istotne poziomy: 2678,25/2679,00; 2689,50; 2703,50; 2705,50/2706,75;
S1 (wsparcie): –
R1 (opór): –

Wszystkie dotychczasowe posty z tego cyklu znaleźć można na odrębnej stronie – Przed sesją.

1 thought on “19 kwietnia

Leave a Reply