Przed sesją

12 marca

Nowy tydzień rozpoczynamy handlem na czerwcowych kontraktach. Piątkowa sesja przyniosła nam silną kontynuację impulsu wzrostowego. Ruch ten spowodowany był publikacją danych o NFP, które okazały się być dużo lepsze od oczekiwanych. Pytanie brzmi, na jak długo wystarczy nam paliwa z rynku płacy, zanim rynek ponownie przypomni sobie o przecenie z początku lutego? Czy powinniśmy zapiąć pasy i przygotować się do ataku na aktualny szczyt hossy i jak w takiej sytuacji powinno wyglądać odpowiednie przygotowanie do sesji.

Analiza techniczna


Sytuacja na powyższym wykresie zdaje się być dość jasna. Piątkowa sesja była już 6 wzrostową sesją z rzędu. W prawdzie nie udało nam się wówczas przekroczyć oporu zlokalizowanego w okolicach 2800, jednak był to z pewnością pokaz sił rynkowych byków. Sesja zakończyła się w okolicach maksimów i ciężko było doszukiwać się oznak słabości. Potwierdzeniem dla takiego założenia wydaje się być dotychczasowy przebieg sesji nocnej. Spóźnieni inwestorzy azjatyccy, którzy mogli ominąć piątkową publikację danych, dokładają jak na razie swoje trzy grosze do piątkowych wzrostów. Efektem czego było wybicie ponad wspomniany wyżej opór na poziomie 2800.

Z czysto technicznego punktu widzenia zwróciłbym uwagę na kilka czynników. Po pierwsze, przy wyznaczaniu poziomów wsparcia i oporu, powinniśmy pamiętać o różnicy jaka dzieli kontrakty marcowe, od tych czerwcowych. Różnica ta wynosi około 5 punktów. Inną dość istotną rzeczą jest fakt, że tegoroczne rolki, zajmują nieco więcej czasu niż miało to miejsce w przeszłości. Patrząc na statystykę obrotów na stronie CME, możemy zauważyć, że w piątek wolumen na obydwu kontraktach był mocno do siebie zbliżony. Co ciekawe, to na kontraktach marcowych odnotowany został minimalnie lepszy wynik. Obecnie ciężko jest zatem jednoznacznie stwierdzić, czy rolowanie na kontrakty czerwcowe dobiegło końca. W chwili pisania dzisiejszego przygotowania przewaga w prawdzie leży po stronie kontraktów czerwcowych, jednak wciąż nie jest to tak duża różnica, jak można by było się tego standardowo spodziewać.

Na koniec chciałbym przypomnieć o fakcie, że inwestorzy za oceanem przeszli w weekend na czas letni. Przez najbliższe dwa tygodnie, sesja będzie rozpoczynać się i kończyć o godzinę wcześniej niż miało to miejsce do tej pory (z perspektywy warszawskiej strefy czasowej). Warto jest zatem wziąć to pod uwagę, korzystając przedstawionych przeze mnie godzin handlu dla RTH w piątkowym wpisie.

Analiza market profile

Przygotowane do sesji: market profile z 12 marca

Analizując aktualną sytuację z perspektywy market profile, przede wszystkim zwróciłbym uwagę na obszar dystrybucji dla sesji piątkowej. Jak widzimy na powyższym wykresie, VAH pokrywa się co do ticka z HOD. Zgodnie z teorią aukcyjną, jest to klarowny sygnał wskazujący na kontynuację piątkowego impulsu wzrostowego. Potwierdza to dotychczasowy przebieg sesji nocnej. Dzisiejszy profil charakteryzuje się bowiem długim obszarem single printów, który zbudowany jest w oparciu o IB. Jak zatem widzimy, inwestorzy wciąż wykazują zapał do kontynuacji zakupów.

Jeżeli chodzi o potencjalny zasięg dla kontynuacji wzrostów, to daleki jestem aktualnie od wyznaczania sztywnych barier w oparciu o poziomy z przeszłości. Po raz ostatni handlowaliśmy na poziomach przekraczających okrągłą barierę 2800 jeszcze w trakcie styczniowej hossy. Od tego momentu wiele się na rynku zmieniło, dlatego też poziomy wyznaczane w oparciu o ówczesny handel mogą okazać się bezużyteczne. W takim wypadku, nie pozostaje nam nic innego jak uważna obserwacja wydarzeń w arkuszu oraz na taśmie. Jeżeli jednak miałby pokusić się o wskazanie kluczowego poziomy przed dzisiejszą sesją, byłyby to okolice szczytów z 26/27-go lutego (2792,00/2795,00). Dzisiejszy impuls wzrostowy wywindował cenę powyżej tego poziomu oporu, po czym nastąpiła stabilizacja ceny w nowym obszarze. Warto będzie zatem zwrócić uwagę na reakcje inwestorów na nowe poziomy wraz z otwarciem sesji za wielką wodą.

W przypadku sesji o charakterze korekcyjnym, w pierwszej kolejności zwróciłbym uwagę na poszczególne obszary dystrybucji, jakie uformowały się w trakcie piątkowego handlu. Mowa tu chociażby o rejonie pomiędzy 2769,25, a 2774,75. Innym kluczowym obszarem wydają się być single printy powstałe zaraz po publikacji danych o NFP (2750,00/2756,00). Co istotne obszar ten pokrywa się z POC sesji z ostatniego dnia lutego, który nie był to tej pory należycie testowany (2753,75).

Plan na dziś

  • piątkowy obszar dystrybucji zdaje się nam sugerować kontynuację impulsu z ostatniego dnia minionego tygodnia. Warto będzie zatem w pierwszej kolejności skupić się na zajmowaniu pozycji zgodnych z tym kierunkiem;
  • rynek wciąż ma tendencję do wpadania w krótkoterminowe okresy konsolidacji, które charakteryzują się dość klarownymi ograniczeniami (jak chociażby przytoczony wyżej obszar pomiędzy 2769,25, a 2774,75). Z całą pewnością warto będzie to wykorzystać w trakcie dzisiejszej sesji. Pamiętajmy jednak o zachowaniu szczególnej ostrożności zajmując pozycję przeciwną do aktualnego impulsu;
  • wygląda na to, że rolowanie na kontrakty czerwcowe wciąż nie dobiegło końca. Warto jest zatem obserwować handel na obydwu kontraktach, poszukując potencjalnych momentów zachwiania równowagi;
  • pamiętajmy, aby podejmować decyzje w oparciu o obiektywne obserwacje!

Kilka poziomów, na które warto zwrócić uwagę:
YL/YH – 2735,50/2792,00
Close – 2788,25
Istotne poziomy: 2750,00/2756,00; 2769,25/2774,75; 2792,00/2795,00;
S1 (wsparcie): –
R1 (opór): –

Wszystkie dotychczasowe posty z tego cyklu znaleźć można na odrębnej stronie – Przed sesją.

1 thought on “12 marca

Leave a Reply