Przed sesją

6 czerwca

Co to był za dzień. Wydaje mi się, że nie będzie dużym nadużyciem, jeżeli stwierdzę, że praktycznie nic się wczoraj nie wydarzyło. Zasięg sześciu punktów, praktycznie niezauważalne obroty i zamknięcie w okolicach otwarcia. Z jednej strony był to dość charakterystyczny scenariusz dla sesji następującej po silnym trendzie. Z drugiej, miałem mimo wszytko nadzieję na jakiekolwiek próby zmierzenia się ze szczytem ustanowionym podczas sesji piątkowej. Jak w takiej sytuacji powinno wyglądać odpowiednie przygotowanie do sesji?

Analiza techniczna

Przygotowanie do sesji: wykres z 6 czerwca

Patrząc na wykres świecowy, widzimy wyraźną zadyszkę kupujących. Jeżeli pamięć mnie nie myli, to istnieje nawet osobne określenie dla świeczki, która została narysowana podczas wczorajszej sesji. W każdym bądź razie, wygląda na to, że obecnie rynek nie jest w stu procentach przekonany co do kierunku jaki zostanie obrany w krótkim terminie. Obroty zdają się to potwierdzać, ponieważ nie widać na tej płaszczyźnie zaangażowania osób, które mogłyby tchnąć odrobinę życia w wydarzenia na tym walorze. Pamiętajmy jednak, że mamy za sobą bardzo silny trend – normalnym jest, że z biegiem czasu wytracane jest momentum i przechodzimy w fazę konsolidacji.

Przebieg minionej sesji

Przygotowanie do sesji: przebieg dnia z 5 czerwca

Ciężko jest pokusić się o konstruktywną analizę powyższego wykresu. Pozostaje mi jedynie pogratulować wszystkim, którzy dzielnie walczyli wczoraj z rynkiem w poszukiwaniu okazji do zajęcia dogodnych pozycji. Przyznam się szczerze, że ja tę batalię skończyłem na tarczy nie zawierając w trakcie trwania sesji RTH ani jednej transakcji.

Analiza market profile

Przygotowanie do sesji: market profile z 6 czerwca

Market profile sugeruje nam z kolei, że możemy być świadkami powolnego osuwania się ceny w dół po szczeblach drabinki. Wczoraj mieliśmy do czynienia z tzw. inside barem – całość handlu sesji zmieściła się w ograniczeniach sesji poprzedniej. Udało nam się co prawda wybić powyżej VA ostatniej sesji minionego tygodnia, jednak próby kontynuacji tego ruchu dość szybko pacyfikowane były przez sprzedających (lub też może bardziej odpowiednim określeniem, byłaby dezercja kupujących na tych poziomach). Dzisiejsza sesja nocna przyniosła nam kontynuacje spadków zapoczątkowanych tuż przed wczorajszym zamknięciem. Wciąż jednak nie udało nam się dotrzeć poza ograniczenia sesji piątkowej. Istotnym poziomem, na którego warto jest zwrócić uwagę jest 2428,25 – jak widzimy bowiem, poniżej tego poziomu uformowany został wąski ogon w profilu sesji z 2 czerwca.

Podsumowując, wygląda na to, że rynek zdecydował się na złapanie chwili oddechu, która może skutkować płytką korektą. Innym możliwym scenariuszem jest odrabianie strat z sesji Globex zaraz po otwarciu kasowego i kontynuacja handlu w bardzo wąskim zasięgu (scenariusz podobny do wczorajszego). Kluczowym będzie obserwacja poziomu 2428,25 oraz LOD z minionego piątku. Przebicie poniżej tych poziomów może skutkować dynamicznym ruchem w dół (z uwagi na LVA – low value area – sesji czwartkowej), którego celem może być poziom 2417,75 (pisałem o w piątkowym wpisie).

Plan na dzisiaj:

  • powinniśmy unikać zajmowania pozycji w obrębie ograniczeń wczorajszej sesji;
  • dobrym momentem do zajmowania pozycji krótkich, może być przebicie LOD z sesji piątkowej;
  • longi powyżej ATH powinny być grane tylko i wyłącznie w oparciu o odpowiedni wolumen, w przeciwnym wypadku możemy zostać złapani na fałszywym wybiciu;
  • wygląda na to, że lato za pasem – warto jest zatem szlifować strategie do gry w konsolidacji.

Kilka poziomów, na które warto zwrócić uwagę:
YL/YH – 2433,00 / 2439,00
Close – 2434,75
Istotne poziomy: 2427,00 / 2428,25
S1 (wsparcie) – 2417,75
R1 (opór) – 2439,75

Wszystkie dotychczasowe posty z tego cyklu znaleźć można na odrębnej stronie – Przed sesją.

1 thought on “6 czerwca

Leave a Reply